Każdy z nas ma takie sprzęty, których nie zamieniłby na żadne inne. Każdy z nas ma również taką markę, której jest wierny oraz której produkty z chęcią kupuje. Śmiem twierdzić, że wielu z nas mogłoby się poszczycić byciem swego rodzaju ambasadorem konkretnej firmy, której posiada wiele akcesoriów. Tak sobie ostatnio pomyślałem, że powoli staję się takim „ambasadorem” marki Huawei.
Huawei w połowie 2019 roku zostało zmuszone do zmiany swego modelu biznesowego. Amerykańskie firmy, takie jak Google czy Android otrzymały zakaz współpracowania z tym chińskim wytwórcą sprzętów elektronicznych. Bez wchodzenia szczegóły, chodziło o domysły, że Huawei w sposób nielegalny zbiera informacje na temat użytkowników swoich sprzętów.
Obawiano się, że bez usług Google, takich jak mapy, przeglądarka Chrome czy wirtualny asystent Huawei w bardzo szybkim czasie zniknie z europejskiego rynku. Tak się jednak nie stało i sprzęty tego producenta wciąż cieszą się bardzo dużą popularnością. Inżynierowie Huawei już od 2011 roku pracowali nad swoim własnym i niezależnym systemem operacyjnym, który byłby w stanie zastąpić znanego wszystkim Androida. Właśnie dzięki temu produkcja akcesoriów mogła być cały czas kontynuowana, nawet w obliczu końca współpracy z amerykańskimi gigantami.
Podobnie jak nie ma sensu kupowania iPhone’a bez chęci zakupu MacBooka, tak samo powoli zbliżamy się do momentu, gdy nie będzie sensu kupowania telefonu od Huawei bez chęci kupienia któregoś z Matebooków tego samego producenta. Chodzi przede wszystkim o integrację, gdyż ona jest największą siłą sprzętów XXI wieku.
Sprzęty od Apple’a już od wielu lat działają na niezależnej i automatycznej synchronizacji. Oznacza to, że rozpoczęty na smartfonie SMS może być dokończony i wysłany z pozycji laptopa. Mimo, iż system Huawei nie jest jeszcze aż tak zaawansowany, to wydaje się być kwestią czasu, aż faktycznie to się stanie. Coś, co bardzo mi się podoba to możliwość udostępniania ekranu smartfona na monitor laptopa. Przez to kontrola telefonu jest możliwa z pozycji komputera, co dla wielu z nas może być niezwykle wygodne, zwłaszcza przy pisaniu, bo przecież tradycyjna klawiatura jest znacznie wygodniejsza.
Telefonu od Huawei używam od 2017 roku, natomiast laptopa od kilku tygodni. W między czasie kupiłem jeszcze opaskę Huawei Band 2 oraz powerbank. To, co mnie urzekło to szybkość przesyłania plików między smartfonem, a laptopem. Specjalny system Huawei Share pozwala na wygodne przesyłanie zdjęć czy też filmów poprzez moduł NFC i dzieje się to w niezwykle szybki sposób! Podobnie sytuacja wygląda z wiadomościami SMS, które teraz można wysyłać z pozycji laptopa. Coś co bardzo mi się spodobało to możliwość odbierania połączeń na laptopie, co jest niezwykle wygodną funkcją.
I fakt, brak sklepu Play w najnowszych urządzeniach może być problemem, jednak wewnętrzny sklep Huawei jest na bieżąco uzupełniany o wcale nie gorsze zamienniki, dlatego moim zdaniem warto dać szansę tym sprzętom.
Jestem pewien, że i Wy macie takie marki, którym szczególnie kibicujecie i których produkty bardzo chętnie kupujecie z pewnością, że się nie zawiedziecie. Właśnie tak mam ze sprzętami od Huawei, których coraz lepsza integracja i współpraca sprawiają, że korzysta się z nich w niezwykle wygodny sposób, co byłoby nie do osiągnięcia przy akcesoriach innych producentów. Z pewnością już niebawem podpowiem Wam, jak w pełni korzystam z integracji urządzeń od Huawei, gdyż daje ona bardzo duże możliwości oraz ogromną wygodę.
©Jakub Brandt 2020